Kariera w KFC [11.08.17 - 22.01.18]

  • Wydaje mi się, że na sam koniec gildii KFC powinienem dodać kilka słów od siebie.

    Chyba najcieplej będę wspominać sam początek gildii, gdzie mieliśmy mega zgraną paczkę, która poznawała gierkę i czerpała z niej samą zabawę, ale to raczej możecie zobaczyć po naszych filmikach. Na samym początku dochodziły do nas głosy od "topowych" graczy, że nie mamy szans, bo nasza nazwa oraz pelerynka są niepoważne i nikt normalny do nas nie dołączy, pomimo takich mocnych utrudnień, z dnia na dzień było nas coraz więcej, a dzięki naszemu śmiesznemu opisowi na forum dostawaliśmy samą śmietankę Albiona Online w postaci trolli. Uwierzcie mi, że nie ma nic piękniejszego w poznawaniu gierki i wspinaniu się na sam szczyt z grupką śmieszków. Jako lider nigdy nie stawiałem się ponad graczy, a o jakiejkolwiek w hierarchii w gildii to już można było zapomnieć, od zawsze uważałem, że bawienie się w jakiś śmiesznych oficerów do, których nic nie możesz powiedzieć, bo to jest ten ważny gość, było śmieszne, dlatego całkowicie z tego zrezygnowaliśmy u nas w gildii i jakoś to się kręciło.

    Uważam, że KFC odniosło ogromny sukces patrząc na to z każdej możliwej strony, gildia świeżaków, która potem była znaczącą siłą na Cumbrii oraz Mercii. Warto zauważyć, że nie mógłbym mówić o jakimkolwiek sukcesie bez ludzi, którzy grali ze mną przez ten cały czas i bawili się razem ze mną. Miałem w planach wypisać każdego z osobna, ale trochę by to zajęło, a bałbym się, że kogoś bym pominął.

    Dziękuje wszystkim z którymi miałem okazję pójść na ganki/zvz/zbieranie oraz GvG (TeamMłyn <3)

    Chciałem napisać trochę więcej, ale ogarnąlem, że moje zdolności polonistyczne są na zerowym poziomie i ograniczają się najczęściej do pisania XD



    To był dobrze spędzony czas, świetnie się bawiłem, jeszcze raz pozdrawiam wszystkich z, którymi miałem okazję zagrać, a nie pozdrawiam osób, które pomimo długich godzin przegranych razem, nie były w stanie nawet napisać "Elo wariaciku".


    ESSASITO
  • No niestety Panowie. Coś się kończy, żeby coś innego się zaczęło. Mimo ostatniej 'wymiany zdań' będzie nam brakowało Waszych teamów na hg. Teraz przyznam szczerze, że żałuje tego nie wystawionego ataku gvg na Was /: . Może kiedyś po reaktywacji KFC coś powalczymy i będę miał jakieś fajne materiały na nowy filmik xd. Powodzenia i mam nadzieję do zobaczenia!
  • Ludzi z KFC personalnie nigdy nie znalem i nie miałem okazji poznać jakoś lepiej (tyle co na wspólnym fame czy WC) - mimo wszystko uważam FF20 za jeden z najlepszych moich okresów w AO.
    Było zgranie i mimo, że to gra to było dorosłe podejście do tematu (co ja osobiście lubię). Wielka szkoda, że tak znacząca siła w AO (bo siłę w AO rozumiem jako pokaźną paczkę ludzi, umiejącą grać pod jednym szyldem i dążyć do wyznaczonych celów jako jeden twór) kończy swoją przygodę.

    Tym co przestają grać, życzę powodzenia poza AO. Natomiast tym co zostali i grają dalej życzę odnalezienia swojego miejsca w AO tak solidnego jak mieli w KFC - dzięki za grę i za stworzenie gildii, która wszystkim dała dużo pozytywnej energii w grze.

    Pozdrawiam
    G

    Join Albion Online here