gildia: Wiara Haldira

    • gildia: Wiara Haldira

      Witajcie. Próbuję skonstruować polską gildię dla siebie i znajomych których zamierzam pościągać z różnych starych gier do świata Albionu.

      Wiara Haldira - nazwa zainspirowana epicką postawą przywódcy elfów z filmy "Lord of the rings - Dwie wieże". Haldir, strażnik lasu, dowódca elfów, przychodząc ze wsparciem dla ludzi, obrońców Helmowego Jaru przyniósł nadzieje i dzielnie walczył do śmierci.
      "Był kiedyś sojusz między elfami i ludźmi. Bratersko walczyliśmy, razem ginęliśmy. My do dzisiaj honorujemy ten sojusz"


      Poniżej zamieszcze linki do filmików przybliżających postać naszego patrona, są klimatyczne :)

      Haldir of Lorien - freedom fighters
      Haldir of Lorien
      Haldir elf
      Link do filmiku z przybycia posiłków elfów do ludzi.

      Na dzien dzisiejszy zasiedlamy rejony bezpieczne, a konkretnie to w mieście Thetfort. Wiara Haldira to gildia strażników królestwa, nie napadamy na pokojowych graczy, nie oszukujemy ludzi oraz nie stosujemy niegodnych metod. Jak będzie potrzeba to staniemy do walki o porządek. W imię Haldira, przeciwko wszystkim banitom i przestępcom.

      Ktos musi przynosić nadzieje, oto nasza rola.
      Jesli takie przesłanie Tobie odpowiada, zapraszam do towarzystwa, stań sie jednym z nas.

      Ludzi w gildii musi łączyc zbliżony system wartości, nie widze tu miejsca dla ludzi czerpiących radość z oszustw, cheatów i exploitów.

      Podatek jest niski, 5% i taki ma pozostać. Może kiedys go obniżymy do 1% albo usuniemy całkiem.

      Posiadamy dostęp do teamspeaka, co przydaje się do walk druzynowych i prawienia opowieści o dziesiątkach lat wirtualnych podbojów w przeróżnych światach.
      Stawiam na spokojną zabawę, ważniejsza jest umiejętność powiedzenia "dzien dobry" niż pokonania sześciu bosów jednym ciosem sztyleta.

      Gildia jest dla graczy, nie gracze dla gildii, nikt nie innym nie rozkazuje, każdy może mieć swoje zdanie, ostatecznie trzeba jednak szanowac zdanie większości.

      To jest gra RPG, zwycięzcami jesteśmy wszyscy którzy sie dobrze bawimy. Jesli
      Dużo przyjemności płynie z sukcesów zwłaszcza w grze drużynowej, mam nadzieję mieć w gildii chętnych do wspólnego pokonywania bosów, produkcji sprzetu czy rajdów w obronie porządku krainy.
      Zapraszam graczy dorosłych i zdecydowanych poodpoczywać sobie w tym świecie dłużej.

      Zapowiada sie ciekawa gra i wciągająca na dłuższy czas.

      Gildiowy teamspeak jest aktualnie tutaj:
      178.217.184.133 pokoj nr: 646
      o aktualne hasło pytać, pokój gościnny bez hasła

      Dieser Beitrag wurde bereits 6 mal editiert, zuletzt von Majamas ()

    • Z mojej strony życzę powodzenia.

      Mam małą radę aby na wstępie określić na co się w grze nastawiacie czyli PvE / PvP / GvG. Jeżeli PvP to rodzaj tego PvP.
      Określając to unikniecie nieporozumień i możliwe że będziecie mieli zbliżony system wartości :)

      Ogólnie ta gra jest dość niewdzięczna dla graczy kierujących się jakimikolwiek wartościami, które chcieliby przenieść z realu.
      Ale jest za to idealnym środowiskiem dla wszelkiego rodzaju antyspołecznych postaw :D

      Pozdrawiam
    • Nastawiamy sie na razie na poznawanie gry, PvE z elementami rpg. Nie bardzo rozumiem różnicę pomiedzy PvP a GvG. Może wszystkiego spróbujemy w kolejnych etapach. Nie zamierzamy rządzic światem i zbyt męcząco sie angażowac w wielkie wojny, wiem że to najbardziej obciążajacy tryb gry. Nastawienie graczy często ulega modyfikacjom podczas samej zabawy, każdy sam zdecyduje czy chce grac w ten czy tamten sposób.


      PS. Wszystkich którym nie odpisałem na szepty w grze przepraszam, ale przy jakiejs wyprawie drużynowej nie ma na to czasu, a chłopaki ciągle prą do przodu i nie daja mi chwili na odpoczynek. Zawsze odpisze gdy juz jest po akcji, tyle że czasem tak potrafimy pędzic potwory godzine i dłuzej.
    • GvG masz raczej ustalony tryb walki czyli 5 vs 5 czy 20 vs 20 i startujecie z podobnych pozycji czyli full HP itp. Czyli w skrócie zbierasz team, przeciwnik zbiera team, czas start i bitka.
      PvP natomiast w tej grze to w przeważającej większości:
      a) kilku graczy polujących na pojedynczych osobników najlepiej jak jeszcze są zajęci walką z mobami.
      b) teamy polujące na inne teamy w dangach i na rajdach z tym że także najpopularniejszy wjazd na plecy jak przeciwnik zajęty walką z mobami itp.
      c) Spotykają się pojedynczy gracze na mapie czy teamy o podobnych ilościach graczy i rozpoczynają walkę w przybliżonych warunkach. Tego typu walk to ze świecą w otwartym świecie Albionu szukać chociaż się zdarzają ale w porównaniu do poprzednich dwóch to niezbyt często.

      Takiego "kurestwa" jak w tej grze i w takim nagromadzeniu to jeszcze w żadnej innej grze nie spotkałem i to dosłownie. Mógłbym niezłą powieść napisać o kradzieżach lootu, ekwipunku, wywalaniu z teamu i egzekucji na końcu dangu, Specjalnym agrowaniu dodatkowych mobów po czym egzekucji powalonych przez te moby graczy z teamu itd. itd. I to wszystko przypadki ludków z którymi czasami grało się w jednej gildii kilka tygodni po czym po zmianie na inną dostali amnezji dokumentnej. :D.

      Dlatego już na samym początku są ważne chociaż podstawowe reguły bo przez kilku "kretynów" cała gildia później zyskuje odpowiednią "sławę".
      A i w żadnym wypadku nie bieżcie do teamów graczy z "grief" czy "malice" (czy jakoś tak) to jedno i to samo ścierwo. W sumie nie powinni mieć za złe że ich się tak nazywa bo tylko takie słowo przystoi do nazwy i zachowania :D .
    • Dziekuje za odpowiedź. Jest dla mnie pomocna i ogólnie edukacyjna. Zaraz uścislę opis gildii i przeprowadze rozmowy z ludźmi na temat dopuszczalnych zachowań.

      Co to znaczy "grief" albo "malice" ? Jakis rodzaj ekwipunku czy nazwa własna gildii?

      Tak poza wszystkim wydajesz mi się dobrym towarzyszem zabawy. Rozważ proszę dołączenie do naszej rodzącej się paczki. Twoje zawody i gniew mogą sie przysłuzyć strażnikom królestwa.
    • Zawody i gniewy to miałem jakiś czas temu. Obecnie po prostu przyzwyczaiłem się, że większości graczy w tej grze nie należy ufać :D Szkoda, że znajomi powoli zaczynają mi się z gry wykruszać i szukają czegoś innego ponieważ jak napisałem "poziom promowania sku********** w tej grze przekroczył wszelkie dopuszczalne granice" :D
      Jak nie masz za sobą gildii która jest dość duża to z całego kontentu prawie nic nie uświadczysz ponieważ, każde wyjście na jakieś wymagające PvE będzie zakończone z nożem w plecach od większej grupy.
      Jak zdecydujesz się na większą gildię to będziesz swoje przekonania musiał wsadzić do kieszeni.

      Trochę na rozdrożu obecnie jestem i się zastanawiam z jakiej strony ugryźć tą grę aby i grać zgodnie z przekonaniami i jak najwięcej z gry czerpać.
    • Nasze doswiadczenie jest na razie niewielkie, ale spokojnie buduję towarzystwo i jeszcze jakiś czas będzie co robić. Myśle że na tereny pvp bedziemy wylazic bardziej otwarcie gdy kazdy bedzie mial po 5 zestawow sprzetu który bez wiekszego żalu mozna stracic. Nie damy sobie psuc zabawy ludziom ktorzy maja radoche tylko wtedy gdy psuja zabawe innym. Postaramy sie stawac po wlaściwej stronie mocy.
    • Malice + grief
      Łap link do esencji Albionu. Ja i moi znajomi zagraliśmy jedne z głównych ról.

      Krótki komentarz do filmiku :)
      Far -> gość z którym przez 3-4 tygodnie graliśmy wspólnie w "Casualach". Jedyny powód dla którego dodaliśmy ich do teamu bo do dangu weszliśmy w 6.
      Imperium -> mała gildia z której członkami gramy nieprzerwanie od ponad roku.
      Polarizes -> Członek gildii Imperium (przynajmniej do tego zdarzenia).
      W dungu byliśmy przez 10 min z czego 4 razy Far i jego koledzy niby to przypadkiem ściągali na nas dodatkowe grupy mobów i sami wycofywali się. Liczyli że moby nas powalą i wtedy spokojnie nas dobiją. Po 4 razie były już kompletnie jasne ich intencje więc zaczęliśmy cofać się do wyjścia. Była nas 6 a tamtych 5 więc myślałem, że nie będą decydowali się atakować. Niestety nie przewidziałem, że jeden z tych śmieci znajdował się od początku w naszym składzie.

      Dieser Beitrag wurde bereits 1 mal editiert, zuletzt von assassinBK ()

    • A tłumacz sobie to jak chcesz, że to tylko gra itp.
      Dla mnie ścierwo w grze pozostanie ścierwem i tyle. Od przepaści obecne społeczeństwa dzieli tylko i wyłącznie prawo oraz krótka smycz.
      A jak chcesz ze mną dyskutować na temat moralności w grach i świecie rzeczywistym to przyjrzyj się trochę rzeczywistym konfliktom zbrojnym. Może w przeciwieństwie do niektórych tu obecnych sporo przeczytałem i obejrzałem programów o wielu konfliktach zbrojnych oraz o tym co z tymi konfliktami było związane.

      To, że w obecnym świecie ludzie wydają się być cywilizowani i ułożeni to tylko kalkulacja ponieważ tak jest bardziej opłacalne. Scierwo, które wbije nóż w plecy w grze gdzie nic go do tego nie zmusza a jest to tylko i wyłącznie jego wybór prawdopodobnie zrobi podobnie w realu gdy taki wybór nie będzie obarczony dużym ryzykiem i opłacalny. Człowiek to takie zwierzę, które sobie wszystko potrafi wytłumaczyć. "A to tylko gra", "A to tylko raz się zdarzyło", "A przecież ukradłem ale to niczyje bo z zakładu" itd. itd.
      Nie wierzycie mi?

      Podam jeszcze raz przykład wojen gdzie nagle prawo przestaje obowiązywać i sąsiedzi przedtem mili w realu zaczynają nawzajem się wyżynać. Każdy konflikt zbrojny obnaża nasz humanitaryzm :D Wiec możecie sobie teoretyzować i pisać, że przesadzam ale nikt wam się nie zabroni łudzić :D Mamy to szczęście, że żyjemy we względnie stabilnych czasach i ścierwa spotykamy w grach a dużo rzadziej w rzeczywistości i tego sobie jak i wam życzę.

      A co do polskiej społeczności
      Cytat z Piłsudskiego
      "Naród wspaniały tylko ludzie kurwy" i w całej rozciągłości się z nim zgadzam.
    • assassinBK schrieb:

      Dla mnie ścierwo w grze pozostanie ścierwem i tyle. Od przepaści obecne społeczeństwa dzieli tylko i wyłącznie prawo oraz krótka smycz.

      A jak chcesz ze mną dyskutować na temat moralności w grach i świecie rzeczywistym to przyjrzyj się trochę rzeczywistym konfliktom zbrojnym. Może w przeciwieństwie do niektórych tu obecnych sporo przeczytałem i obejrzałem programów o wielu konfliktach zbrojnych oraz o tym co z tymi konfliktami było związane.

      To, że w obecnym świecie ludzie wydają się być cywilizowani i ułożeni to tylko kalkulacja ponieważ tak jest bardziej opłacalne. Scierwo, które wbije nóż w plecy w grze gdzie nic go do tego nie zmusza a jest to tylko i wyłącznie jego wybór prawdopodobnie zrobi podobnie w realu gdy taki wybór nie będzie obarczony dużym ryzykiem i opłacalny. Człowiek to takie zwierzę, które sobie wszystko potrafi wytłumaczyć. "A to tylko gra", "A to tylko raz się zdarzyło", "A przecież ukradłem ale to niczyje bo z zakładu" itd. itd.
      Nie wierzycie mi?

      Podam jeszcze raz przykład wojen gdzie nagle prawo przestaje obowiązywać i sąsiedzi przedtem mili w realu zaczynają nawzajem się wyżynać. Każdy konflikt zbrojny obnaża nasz humanitaryzm :D Wiec możecie sobie teoretyzować i pisać, że przesadzam ale nikt wam się nie zabroni łudzić :D Mamy to szczęście, że żyjemy we względnie stabilnych czasach i ścierwa spotykamy w grach a dużo rzadziej w rzeczywistości i tego sobie jak i wam życzę.

      To się zgadza. Do ulubionych wymówek agresorów jeszcze bym zaliczył "Inni też tak robią" lub "Bo ktos podobnie zrobił". Wtedy wystarczy że gdzies jeden zły przykład sie pojawi a juz czuja mendy sie usprawiedliwione w swoim postepowaniu. Bardzo prosta eskalacja przemocy.
      To jest obecne wszedzie w zyciu więc tez przenosi sie na gry. W grze nawet jest bardziej popularne, bo poczucie bezkarności wirtualnych wykroczeń na to pozwala.
      Tymczasem zawsze mamy wybór.
      Ta gildia jest dla graczy którzy jednoznacznie opowiadają się po stronie obrony porządku i utrzymania części świata bezpiecznym.