Solo granie?

    • Samemu? Pogrzebać w nosie. Zbieractwo, rzemiosło, uprawa i handel dla osób lubiących takie aktywności. Solo lochy dla sławy bitewnej. Przeklęte lochy dla czegoś co w zamyśle miało być 1v1 pvp, ale bardziej przypomina zabawę w kotka i myszkę. To byłoby na tyle. Dawniej było tego więcej, nawet solo gankowanie po mapach było fajne i możliwe, teraz jest w zasadzie martwe. Bez grupy gra nie oferuje zbyt wiele, co nie znaczy że nie jest możliwa. W końcu każdego kręci co innego.
    • Generalnie się nie zgodzę, jeżeli cenisz sobie PVP i masz łeb na karku możesz chodzić na corrupty.
      Sam spędzam tam większość czasu a wychodzę, gdy zatęsknię za grupowym contentem ;)
      Możesz też chodzić na ścieżki awalońskie - jest to ryzykowne, ale z odpowiednim setem zarobisz fortunę.
    • Dwarflak wrote:

      Generalnie się nie zgodzę, jeżeli cenisz sobie PVP i masz łeb na karku możesz chodzić na corrupty.
      Sam spędzam tam większość czasu a wychodzę, gdy zatęsknię za grupowym contentem ;)
      Możesz też chodzić na ścieżki awalońskie - jest to ryzykowne, ale z odpowiednim setem zarobisz fortunę.
      Ryzykowne w tej grze jest wszystko. Nie ma co nawet przyzwyczajać się co do konkretnych setów bo pójdą nerfy i tyle z tego jest. Człowiek robi specjalizację pod konkretne EQ aby pewnego dnia dowiedzieć się że np kapuza kultysty zostałaznerfiona do tego stopnia że powinna wylądować u kupca ozdób gdyż po ostatnim patchu może jedynie służyć za ozdobę. Strach w ogóle robić specjalizacje pod cokolwiek. Ogólnie ta gra zmierza w złym kierunku ale zawsze tak jest gdy za rozwój gier odpowiadają "garniturowcy"
    • Siweriusz wrote:

      Dwarflak wrote:

      Generalnie się nie zgodzę, jeżeli cenisz sobie PVP i masz łeb na karku możesz chodzić na corrupty.
      Sam spędzam tam większość czasu a wychodzę, gdy zatęsknię za grupowym contentem ;)
      Możesz też chodzić na ścieżki awalońskie - jest to ryzykowne, ale z odpowiednim setem zarobisz fortunę.
      Ryzykowne w tej grze jest wszystko. Nie ma co nawet przyzwyczajać się co do konkretnych setów bo pójdą nerfy i tyle z tego jest. Człowiek robi specjalizację pod konkretne EQ aby pewnego dnia dowiedzieć się że np kapuza kultysty zostałaznerfiona do tego stopnia że powinna wylądować u kupca ozdób gdyż po ostatnim patchu może jedynie służyć za ozdobę. Strach w ogóle robić specjalizacje pod cokolwiek. Ogólnie ta gra zmierza w złym kierunku ale zawsze tak jest gdy za rozwój gier odpowiadają "garniturowcy"
      Wybacz, ale podałeś przykład hełmu, który był OP przez długi czas, a po nerfie jest wciąż używany np. w mecie corruptedów - jak mieć o to pretensje?
      W Albionie jest masa itemów i skilli, nie ma co się dziwić, że starają się to jakoś zbalansować - takie zmiany są potrzebne.
      Druga sprawa, że to problem gracza początkującego, bo zawsze możesz odłożyć sobie punkty bitewne / książki lub po prostu robić re-specki razem z metą ;)